poniedziałek, 18 listopada 2013

Angielski nie całkiem obcy

Tak jak wspominałam w przedostatnim poście wziełam się ostro za pracę na swoim kulejącym angielskim. Spotkałam się sama z sobą przy gorącej czekoladzie i podjęłam burzę mózgu na temat tego w czym może tkwić problem. No bo skoro angielskiego uczę się o 1 klasy gimnazjum, to już całkiem sporo lat a jednak jego poziom nadal jest mierny. Dużo rozumiem jednak mam straszne problemy z mówieniem i pisaniem. Czy ten stan to oby na pewno tylko moje lenistwo i brak inteligencji. No raczej nie. Przebrnęłam przez kilka tygodni kursu w Empiku jednak prowadzący nie był w stanie dotrzeć do mnie i otworzyć na komunikację. Dlatego też postanowiłam ugryźć angielski od troszeczkę innej niekonwencjonalnej metody- pracy nad żywym językiem a nie tym serwowanym w szkolnych podręcznikach. Poniżej moje pomysły na nowe podejście do języka:
  • angielski kryminał-  długo krążyłam przy regale z podręcznikami do nauki języka, ale żaden specjalnie mnie nie przekonywał. Dojrzałam natomiast wśród nich małą książeczkę. Jak się okazało był to dość nieszablonowy podręcznik, który uczy języka na postawie treść kryminału. A w związku z tym, iż lubię czytać książki postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym. Poznaję ciekawą historię i dodatkowo uczę się nowych słówek i konstrukcji gramatycznych. Jest kilka książek z tej serii odpowiadających różnym poziomom zaawansowania.
    http://www.jezykiobce.pl/angielski-kryminal-z-cwiczeniami-danger-in-high-places,1024.html
  •  wymiana językowa na odległość- już dosyć dawno poznałam portal my language exchange, na którym to możemy poznać ludzi, którzy chcieli by np. nauczyć się języka polskiego a w zamian oferują wam pomoc w nauce swojego ojczystego języka. Nie dość, że można zwiększać swoje umiejętności to dodatkowo można poznać ciekawych ludzi z całego świata.
    http://www.mylanguageexchange.com/ 
  • nietradycyjny SMS- moje nowe odkrycie, które również łączy w sobie naukę języka obcego z okazją poznania nowych ludzi, a o czym mowa a o postcrossingu czyli wysyłaniu oraz odbieraniu kartek pocztowych z całego świata. Na kartkach piszemy, krótką wiadomość dla odbiory, w języku angielskim bądź w języku adresata. Dopiero zaczynam przygodę z tą zabawą ale już na koncie mam swoją pierwszą wysłaną pocztówkę.
    http://www.postcrossing.com/

Mam nadzieję, że te wszystkie nowe metody nauki pomogą w sposób praktyczny przyswoić mi język angielski a przy okazji może uda mi się poznać nowych ludzi. Zobaczymy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz