wtorek, 27 stycznia 2015

Co w szafie piszczy

Żeby nie było tak monotonnie, to dzisiaj szybki post jakiego jeszcze u mnie nie było. Ale o co chodzi? Jestem w trakcie przeprowadzki. Znaczy się już się przeprowadziłam, a dokładniej wyprowadziłam się z domu rodzinnego na swoje lecz jestem jeszcze w trakcie stopniowego zwożenia rzeczy w tym między innymi książek. W związku z tym doszłam do wniosku, że będzie to dobry moment na zabranie się za stosy zapomnianych książek zalegających w szafkach. Już czas najwyższy. Nie wiem czy są dobre czy nie, ryzyk-fizyk. Przecież nie mogą ta leżeć w nieskończoność prawda? A poniżej część moich wykopalisk. Może Wy znacie te książki i możecie podzielić się swoimi doświadczeniami?


Dodatkowo założyłam sobie wyzwanie do zrealizowania czyli przeczytać jedną z pozycji należącej do kanonu literatury przy każdym wietrzeniu staroci z szafki. Dziś przedstawiam Wam Quo Vadis Henryka Sienkiewicza. Wstyd się przyznać ale nie było mi dane kiedykolwiek to dzieło przeczytać.
 

I to by było na tyle dzisiaj. Ot taki mały przerywnik w typowych recenzjach  
 Pozdrawiam Danusia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz