sobota, 17 stycznia 2015

To nie koniec pomysłów na książkę za grosze.

Dzisiaj chcę Wam napisać jak to dzięki facebook'owi poszerzyłam swoją domową biblioteczkę o kolejne egzemplarze książek w bardzo atrakcyjnej cenie. A zaczęło się od tego, że na moich półkach zalegało trochę egzemplarzy, które chciałam sprzedać. Jednak każda próba wystawiania na aukcjach na allegro kończyła się fiaskiem. Na innych portalach ogłoszeniowych już nawet nie próbowałam. Aż do momentu kiedy reaktywowałam bloga, skupiając się ma tematyce literackiej. Wtedy to odkryłam grupy na facebook'u, które zrzeszają miłośników książek, pozwalając m.in. na wymienianie się, sprzedaż, kupno. Fakt faktem są to książki używane ale biorąc pod uwagę, że pochodzą od książkoholików to są bardzo zadbane. Osobiście dzięki tym grupom sprzedałam kilka egzemplarzy to jeszcze nabyłam dwie książki swojego ulubionego autora po 10 zł za sztukę łącznie z przesyłką. Zaznaczam, że noszę one jedynie normalne ślady użytkowania. I co nie da się? Oczywiście, że się da tanio czytać, może to nie będą nowe wydania, pachnące jeszcze farbą ale czy tylko o to chodzi w przyjemności czytania książek. A tak abstrahując od tematu głównego posta to czy Wy też miewacie takie marzenia jak ja, żeby znaleźć się w dużej księgarni i móc wyjść z niej z taką ilością książek o jakiej tylko sobie zamarzę. Pozdrawiam Was gorąco i apeluje "przeszperacjcie" facebook'a bo ja znalazłam tak mnóstwo ludzi, którzy są ta jak ja zakręceni na punkcie książek (ufff a ja myślałam, że tylko ja cierpię na nieuleczalny książkoholizm).
PS. Recenzja książki ze zdjęcia niebawem.

3 komentarze:

  1. Tez tak robie :) i oczywiscie polecam lubimy-czytac, wymiany ksiazka za ksiazke! Jeszcze czasem jakies tanie ksiegarnie... ale rzadko, bo ciezko z kasa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć, bardzo podoba mi się Twój blog. Z pewnością jeszcze nie raz na niego zajrzę. Widać, że piszesz to co myślisz, wręcz pod "natchnieniem". Może właśnie dlatego można zauważyć parę błędów ortograficznych lub słów, które nie pasują do zdania. Dlatego polecam przed dodaniem wpisu, przeczytać go przynajmniej raz na głos, by sprawdzić jego sens.
    Pozdrawiam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to fakt piszę trochę pod natchnieniem, brakuje mi trochę chłodniejszego podejścia, w gorącej wodzie jestem kompana. Dziękuję za konstruktywną krytykę. Będę się starać poprawić bo lubię robić rzeczy dobrze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń