środa, 1 kwietnia 2015

Haul ksiązkowy marzec 2015

Marzec minął, nawet nie wiem kiedy. Miesiąc ten stał pod znakiem nieograniczonych obowiązków zawodowych.  Dlatego też nie dość, że nie miałam dużo czasu na czytanie to nie w głowie mi były zakupy książkowe. W związku z tym dzisiejszy haul będzie marniutki. Z jednej strony cieszę się z takiego stanu rzeczy, ponieważ wdrażam plan niekupowania książek na zapas. W tym miesiącu się to udało. Przeczytałam kilka zaległych pozycji, zakupując tylko jedną. Skusiłam się jedynie na "Ziarno Prawdy" Zygmunta Miłoszewskiego, dołączone do czasopisma "Uroda na życie" za 14,99 zł. Obecnie można kupić kolejną książkę Miłoszewskiego z tej serii, jednak ja z 3 posiadanych już lektur tego autora przeczytałam dopiero jedną. Dlatego postanowiłam dać sobie na wstrzymanie, bo ostatnio zbytnio nadwyrężam swój budżet.


Na moje usprawiedliwienie muszę napisać, że w marcu pożyczyłam od znajomej dwie książki Joanny Bator, autorki która pochodzi z mojego miasta i wiele historii opisywanych w jej dziełach toczy się w miejscach dobrze mi znanych. "Piaskowa Góra" i "Chmurlandia" jeśli się sprawdzą to wylądują w mojej biblioteczce.
I to by było na tyle w tym króciutkim haulu. A u Was jak wyglądał marzec, pewnie bardziej owocnie.
Pozdrawiam Danusia

3 komentarze:

  1. Przyznam szczerze, że nie znam Pani Bator. Hmm jestem zaciekawiona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o J.Bator, aczkolwiek nigdy się za nią nie zabrałam, choć ponoć jest niezła. Dwie książki Miłoszewskiego już na mnie czekają :)
    http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Sięgnęłabym po wszystkie! Pani Bator jeszcze nie poznałam, ale ludzie chwalą :)

    OdpowiedzUsuń