sobota, 20 lutego 2016

Życie na miarę. Marek Rabij


Nie mogłabym cały czas czytać powieści, romansów czy kryminałów, ponieważ od czasu do czasu muszę sięgnąć po reportaż, biografię i tego typu książki. Tym razem padło na "Życie na miarę" Marka Rabij. Kiedyś obejrzałam bardzo poruszający reportaż filmowy, odnoszący się do tego samego tematu, dlatego też jak tylko zobaczyłam tą książkę, wiedziałam, że prędzej czy później ją przeczytam.

Marek Rabij, dziennikarz Newsweeka wyruszył w podróż do Dhaki, zagłębia bangladeskiego przemysłu odzieżowego, aby poznać los tamtejszych szwaczek. Impulsem do stworzenia tej książki była katastrofa budowlana Rana Plaza, kilkupiętrowego biurowca, który wbrew przeznaczeniu zaadoptowany został na zakład produkcyjny z ciężkim, przestarzałym parkiem maszynowym. Obciążona konstrukcja, zawaliła się, grzebiąc pod gruzami tysiące osób. Czy można było uniknąć tej tragedii i co ona ma wspólnego z zachodnim biznesem odzieżowym? Odpowiedzi na te właśnie pytania dziennikarz starał się znaleźć, przemierzając ulice Bangladeszu.

Z roku na rok Bangladesz gruntuje sobie pozycję naczelnej szwalni zachodu. Wiele znanych marek odzieżowych, w tym wiele europejskich, a nawet polskich zleca szycie swoich kolekcji i wcale nie determinują tutaj względy jakościowe, a bardzo bardzo niski koszt tej usługi. Elementy ubioru, które sieci sprzedają po kilkadziesiąt bądź kilkaset euro, warte są nie więcej niż kilka dolarów. Mogło by się wydawać, że dzięki mnogości zleceń Bangladesz przeżywa bum ekonomiczny a jego mieszkańcy żyją w dostatku. Nic bardziej mylnego. Przeciętny obywatel, pracując po 12 godzin dziennie, sześć dni w tygodniu, bez płatnych nadgodzin, zarabia stawkę głodową, która nierzadko starcza jedynie na podły posiłek dla całej rodziny. Jakby tego było mało pracownicy zatrudnieni w szwalniach każdego dnia narażają swoje życie, ponieważ na porządku dziennym zdarzają się pożary wywołane przez przestarzałą, obciążoną instalację elektryczną, bądź amputacje kończyn. Nie ma mowy o jakimkolwiek przestrzeganiu przepisów bezpieczeństwa pracy.

Pomimo tego, że międzynarodowe korporacje oraz organizacje obrony praw człowieka wyrażają sprzeciw przeciwko zaistniałej sytuacji, jednak żadne z nich nie jest w stanie przerwać łańcucha wyzysku. Jeśli jesteście zdziwieni dlaczego tak się dzieje i jakie czynniki determinują ten stan rzeczy to koniecznie odsyłam do lektury książki "Życie na miarę". Autor przez pryzmat ludzkiej tragedii konkretnych osób opisuje dramatyczny los obywateli Bandladeszu.

Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo
Marek Rabij
Wydawnictwo WAB
s. 216
Ocena *****/*****

1 komentarz:

  1. Super.Może sama skuszę się na tę książkę. Zapraszam na mojego bloga http://ksiazkiwidzianeoczaminatalii.blogspot.com/. Dopiero zaczynam :) Oczywiście obserwuję i pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń